Sciezka tremolo / sch / BudzetowePiece [doc]

BudzetowePiece [doc]

Budżet jakim dysponujemy to w zasadzie podstawowy wyznacznik jaki decyduje ostatecznie o wyborze instrumentu czy jakiegoś innego niezbędnego urządzenia muzycznego. Jeżeli chodzi o instrument, to każdy stara się w miarę możliwości wygospodarować maksymalny budżet, by ten instrument kupić jak najlepszy. I oczywiście nie ma w tym nic dziwnego, bo granie na dobrej klasie markowym instrumencie, to czysta przyjemność. Wiadomo, że w przypadku gitar te markowe modele potrafią kosztować po ładnych kilka tysięcy złotych. Jednak w przypadku gitary elektrycznej do pełni szczęścia będzie nam potrzebny jeszcze piec do którego to będziemy mogli podpiąć nasza gitarkę.

Często jest tak, że kupując gitarę wypłuczemy się finansowo maksymalnie, bo wiadomo, że chcemy mieć możliwie jak najlepsze wiosło i w konsekwencji tego nie zostaje nam zbytnio dużo funduszy na piec gitarowy, który będzie nam niezbędny do grania. W takiej sytuacji warto rozejrzeć się za sprzętem z tzw. półki budżetowej, który to wcale nie musi być kiepskiej jakości. Wręcz przeciwnie za nieduże pieniądze możemy nabyć dobry jakościowo markowy sprzęt. Oczywiście nie będzie to jakiś piec o dużej mocy wyjściowej z dużą ilością różnego efektów i innych bajerów ale już taki, który do domowego ćwiczenie lub na kameralne występy powinien nam wystarczyć. A jak tylko dołożymy trochę więcej, to i na scenę spokojnie będziemy mogli wyjść.
My tu omówimy sobie trzy zupełnie różne wzmacniacze gitarowe o dość sporej rozpiętości cenowej, ale w dalszym ciągu należącej do tej tzw. półki budżetowej. Każdy z nich jest inny i dedykowany jest poniekąd do innych zadań. Warto zatem nad tematem wyboru odpowiedniego wzmacniacza dokładnie się pochylić ponieważ nawet najlepsza gitara nie zabrzmi nam dobrze na kiepskim wzmacniaczu. Nasze rozważania zaczniemy od tego najtańszego, który warty jest uwagi.

Do takich potentatów światowych jeżeli chodzi o produkcję pieców gitarowych należy niewątpliwie Marshall. Często na scenach koncertowych można właśnie tą markę spotkać. Takie estradowe piece i wzmacniacze potrafią kosztować naprawdę dużo, ale i ten producent ma w swojej ofercie piecyki, na który może sobie pozwolić przysłowiowy „Kowalski”.

Marshall MG10Cf




Do jednych z nich należy model MG10CF, który jest wzmacniaczem tranzystorowym a cena jego oscyluje w granicach 280 zł. Jak na markowy wzmacniacz, to cena jest naprawdę bardzo korzystna.

Oczywiście szału nie będziemy mieli z mocą, bo cóż można wymagać od 6,5 calowego głośnika o mocy 10W, ale na domowe warunki spokojnie nam wystarczy. Mamy w nim do dyspozycji podstawowe funkcje, czyli pokrętło do głośności Volume, który reguluje nam natężenie czystego brzmienia, Gain i Overdrive do regulacji kanału przesterowanego i pokrętło Contour służące do ustawienia konturowości brzmienia, czyli takiej korekcji pomiędzy dołem, środkiem a górką. Dodatkowo oprócz wejścia pod gitarę znajdziemy tam wyjście np.: pod słuchawki i wejście pod które możemy podłączyć np.: jakiś odtwarzacz z podkładem muzycznym. Jest to naprawdę świetna propozycja dla wszystkich tych, którzy szukają niedrogiego markowego wzmacniacza jak i tych co szukają lekkiego i niezajmującego dużo miejsca piecyka.

 Zainteresowanych odsyłam do strony h

https://hurtowniamuzyczna.pl/offer/42/23992/marshall-mg10cf.html . gdzie będziecie mogli go nabyć w bardzo korzystnej cenie.

Roland Cube 10GX


Kolejnym wartym rozważenia wzmacniaczem jest trochę droższy o około 150 zł model Cube 10GX marki Roland.

Ma on większy bo 8 calowy głośnik, co pozwala na wydobycie jakby pełniejszego brzmienia w dolnych pasmach i w stosunku do poprzednio omawianego sprzętu, ma większe możliwości modulacji brzmienia. Mamy już tu trzypunktową korekcję, czyli oddzielne pokrętło do niskich, oddzielne do średnich i oddzielne pokrętło do wysokich częstotliwości. Grać możemy na jednym z trzech wybranych kanałów: Clean, Crunch i Lead, które regulujemy za pomocą pokrętła Gain i Volume.

Do dyspozycji mamy również procesor efektów z takimi podstawowymi efektami jak: CHORUS, DELAY, REVERB i SPRING. Ciekawostką taką jest to, że w tym wzmacniaczu za pomocą mobilnej aplikacji Cube Kit możemy sobie wymieniać presety, a to znacznie rozszerza możliwości brzmieniowe. Jest to niewątpliwie bardzo dobry ze sporymi możliwościami wzmacniacz,, na którym już bardzo fajnie można sobie pograć. https://hurtowniamuzyczna.pl/offer/42/21302/roland-cube-10gx.html


Fender Mustang GT40


 Oczywiście wśród naszych typów nie powinno zabraknąć marki Fender, która również ma w swojej ofercie wzmacniacze tańsze i te droższe. My omówimy sobie taki model bardziej zaawansowany technologicznie dla bardziej wymagających gitarzystów z wieksza mocą od wzmacniacz dotychczas omawianych bo o mocy 40W. Naszym typem będzie cyfrowy Mustang GT40, na którym już naprawdę możemy głośno pograć uzyskując przy tym bardzo wysoką jakość brzmienia.


Na naszym górnym panelu znajdują się pokrętła oraz wyświetlacz cyfrowy. Z poziomu menu możemy przeklikać sobie wszystkie dostępne parametry naszego wzmacniacza. Mamy sekcję presetu w której za pomocą gałki możemy sobie zmieniać presety, których fabrycznie jest 107.
Kolejna sekcja to sekcja wzmacniacza i efektów. Tych rodzajów wzmacniaczy jak przystało na cyfrowy wzmacniacz do wyboru mamy kilkanaście. I trzeci przycisk naszego menu umożliwia edycję danego efektu lub wzmacniacza. Oczywiście w tym wzmacniaczu mamy dosłownie wszystkie dostępne efekty jakie mogą występować tylko we wzmacniaczach gitarowych. W każdym ze wzmacniaczu możemy odpalić bramkę szumów jak również możemy włączyć sobie taką jakby symulację wzmacniacza lampowego. Cała obsługa z poziomu menu jest bardzo intuicyjna i nie powinna nikomu sprawić większych trudności.

Oczywiście wszystkie wejścia, wyjścia w tym złącze USB i moduł WiFi macie do dyspozmodu w pakiecie. Jest to bardzo ciekawa propozycja dla wymagającego gitarzysty, który lubi nowe rozwiązania technologiczne. Tutaj brzmienie możemy w całkowicie dowolny sposób kreować i modulować.

 Cena naturalnie tego wzmacniacza jest adekwatnie większa w stosunku do powyżej omawianych i kształtuje się na poziomie ok. 1000 zł, ale taki sprzęt świetnie sprawdzi się wam zarówno w studio jak i na scenie. To jest wzmacniacz warty swojej ceny.
https://hurtowniamuzyczna.pl/offer/42/27687/fender-mustang-gt-40.html

Omówiliśmy sobie tu pokrótce trzy wzmacniacze znacznie różniące się od siebie ceną i możliwościami. Do domowego ćwiczenia na gitarze z całą pewnością wystarczy Wam ten nieduży Marshall, który jako pierwszy został przedstawiony. Dla osób, które chcą mieć jednak większy zakres brzmieniowy zwłaszcza jeżeli chodzi o te niższe częstotliwości to tu Roland, czyli nasz drugi typowany wzmacniacz powinien zadowolić. Dla tych najbardziej wymagających z trochę większym budżetem wszelkie oczekiwania zarówno brzmieniowe jak i pod względem mocy powinien spełnić Fender Mustang GT 40.
Facebook Twitter Email More..




kod: heavy3

Komentarze i pytania

3 komentarzy dla tego widoku

Niezły wzmacniacz. Marshall full Analog - BudzetowePiece inspiracje gitarowe i muzyczne


popieram tego Marshalla. Jego starsi bracia to cyfróki ten ma coś z Analogu. Jak to ze mną bywa bym zmienił głośnik na większy - da więcej decybeli z siebie
2018-08-16 23:57:55, a74d4e1b #3681

Budżetowe wzmacniacze gitarowe - BudzetowePiece inspiracje gitarowe i muzyczne


czego szukać na początku drogi brzmienia.
2018-07-15 00:06:23, 1711acce #3674

Budżetowe wzmacniacze mocy - BudzetowePiece inspiracje gitarowe i muzyczne


Zestawienie wzmacniaczy mocy 2018. Tanio i dobrze. Fender vs Roland vs Marshall
2018-06-09 08:01:08, 3b76a656 #3669
Gitara | Wzmacniacz |Przedwzmacniacz | Gitara basowa | Pickup | Lutnik | Głosniki